Młodzież piecze kiełbaski w ognisku

Szkolny Dzień Dziecka

Co roku dorosła część społeczności szkolnej dokłada wszelkich starań, aby niepełnoletnia jeszcze młodzież i dzieci, przyjemnie spędzili wyjątkowy dla siebie dzień, czyli Międzynarodowy Dzień Dziecka. Dlatego 1 czerwca, uczniowie po trzech pierwszych godzinach lekcyjnych, mieli czas zapełniony rozrywkami. Mogli dowolnie wybrać z proponowanych zajęć to, co interesuje ich najbardziej, lub spróbować wszystkiego po kolei. Do dyspozycji mieli pokoje, które określały charakter prac w nich wykonywanych.

W pokoju plastycznym można było pomalować twarz kredkami - sobie, lub koledze/koleżance, albo kolorować dostosowane do wieku kolorowanki. Niektóre były bardzo trudne i czasochłonne, dlatego można je było dokończyć w domu. Za to pomalowane twarze sprawiły, że ciężko było rozpoznać poszczególne osoby.

W pokoju zręcznościowym królowały zajęcia sportowe – wytrzymałościowe i zręcznościowe. Kto chciał mógł spróbować swoich sił rzucając do celu, żonglując, kręcąc hula-hop, skacząc na skakance lub wykonując przysiad siatkarski.

Ostatni pokój to pokój wiedzy. Czekały w nim na uczniów rebusy, krzyżówki, quizy, labirynty, sudoku i inne łamigłówki.

Za wykonane zadania nauczyciele przyznawali punkty w zależności od stopnia trudności. Niektórzy uczniowie nazbierali ich całkiem sporo.

Dzień Dziecka zakończony był ogniskiem, na którym młodzież i dzieci piekli kiełbaski. Jako deser, wyjątkowo w ten dzień w szkole, mogli ochłodzić się lodami, oraz zjeść batony.

Kolejny Dzień Dziecka za rok.

Opracowała: Joanna Jackowska